Bomb mode: wszystko co chcielibyście wiedzieć, ale boicie się zapytać

Bomba wydaje się być najbardziej niedocenianym trybem gry w Urban Terror. To może zaskakiwać, zważywszy choćby na to, że modele rozgrywki oparte na tych samych założeniach są wiodące w takich strzelankach, jak na przykład Counter Strike czy Call of Duty. Jednym z powodów może być nieznajomość podstawowych zasad tego trybu, dotyczy to zapewne głównie graczy nowych i niedoświadczonych (tzw. newbies, z ang. żółtodzioby), którzy na serwerach bomb są często zagubieni, jak dzieci we mgle. Aczkolwiek zdarzają się też wymiatacze, i to wcale nie sporadycznie, którzy gdyby tylko mogli, samodzielnie wykończyliby wszystkich przeciwników, a mimo to przegrywają rundy, bo Ignorantia iuris nocet (łac. nieznajomość prawa szkodzi). Ten artykuł więc rości sobie skromne prawo do przybliżenia Bomb Mode (BM) różnym kategoriom graczy, a przez to rozpropagowanie tego fantastycznego trybu rozgrywki wśród polskiej społeczności Urban Terror. Zwłaszcza, że widać pewne światełko w tunelu i są organizowane co raz to nowe turnieje. Do niszowej organizacji specjalizującej się w pucharach BM, mianowicie Universal Cyber League, dołączyły For The Win Gaming League, Clanbase i ostatnio UrbanZone. Równouprawnienie powoli więc następuje.

Ale o co chodzi?

BM jest trybem rundowym, tak samo jak TS (Team Survivor) i tu w zasadzie kończą się główne podobieństwa. Terroryści (czerwoni) i antyterroryści (niebiescy) rozgrywają mecze składające się na ogół z dwóch połów, po 10 rund każda, przy czym w przypadku remisu 5:5 rozgrywana jest runda decydująca. Czerwoni teoretycznie są drużyną ofensywną, jednak niestety praktyka czasami rozmija się z teorią. W przerwie pomiędzy połowami następuje zmiana zespołów, terroryści stają się antyterrorystami i vice versa. W odróżnieniu od TS, tryb Bomb przeważnie jest rozgrywany na mapach o pełnych wymiarach, jak w TDM (Team Death Match) czy CTF (Capture The Flag), ale respawny (ang. punkty na mapie gdzie przystępujemy do gry) są często unikalne jedynie dla BM.

Na każdej mapie umiejscowione są dwa bombsite (BS, ang. co można przetłumaczyć jako teren zniszczony przez wybuch bomby) - czerwony i czarny - miejsca wokół, których koncentruje się rozgrywka. BS-y są widoczne zarówno na mapie, jak i minimapie w postaci mrugających ikon w kolorze czerwonym i czarnym. To właśnie podstawowym celem drużyny niebieskiej jest obrona tych miejsc, przed terrorystami, którzy na jednym z wybranych przez siebie BS będą próbowali podłożyć bombę. Dlatego nigdy nie nazywajcie niebieskich kamperami, jeżeli tylko założyli swój obóz na BS-ach lub w miejscu utraty bomby przez czerwonych!

Bomba!

Bomba jest niewielkim przedmiotem, przypominającym bardziej plecak czy torbę z jakimi nasi dziadkowie (sic!) uczęszczali do szkoły. Jest ona losowo przydzielana jednemu z graczy drużyny czerwonej na początku każdej rundy. Dlatego nie zabijaj kolegi z drużyny, aby przejąć ten mały obiekt pożądania, bo dostał go np. trzeci raz z rzędu i uważasz, że życie jest cholernie niesprawiedliwe! Przyjdzie i twoja kolej, zwłaszcza, że bomba ma właściwości podobne do innych przedmiotów w grze.

A więc gracz drużyny czerwonej, w zależności od okoliczności, może bombę:

  • wyrzucić np. aby przekazać ją koledze z drużyny, przydatny bind to:
    bind x ut_itemdrop bomb
  • podnieść, następuje to automatycznie poprzez przejście nad porzuconą bombą;
  • stracić (upuścić) gdy zostanie zabity lub popełni samobójstwo;
  • wybrać ze swojego ekwipunku za pomocą kółka myszy lub przez:
    bind x ut_weaptoggle bomb
  • podłożyć na jednym z BS (jak? patrz rozdział niżej).

Gracz drużyny niebieskiej może tylko i wyłącznie podłożoną bombę rozbroić (jak? patrz odpowiedni rozdział).

Dla wszystkich graczy drużyny czerwonej upuszczona bomba ma również reprezentację graficzną na minimapie (nie widzisz jej na swoim monitorze? naciśnij M) w postaci migającej czerwonej kropki. Jeżeli, któryś z graczy posiada bombę, to po naciśnięciu klawisza TAB, przy jego pseudonimie zobaczymy wyraz BOMB, a spoglądając na minimapę jego strzałka będzie mrugać zmieniając kolor. Gracze drużyny niebieskiej dostępu do tych informacji nie mają, mogą jedynie zobaczyć bombę fizycznie jako przedmiot na ziemi lub w ręce przeciwnika. Dodatkowo - gracz czerwonych posiadający bombę ma żółte paski na ramionach.

Podkładanie bomby, czyli vademecum terrorysty

A więc tym razem padło na ciebie młody terrorysto! Konsola gry poinformowała cię w języku Szekspira, że posiadasz bombę (ang. You have the bomb). Najgorsze co możesz zrobić w tym momencie to spanikować. Jeżeli jesteś graczem początkującym, to obserwuj przy pomocy minimapy, w kierunku którego BS przemieszcza się większość graczy twojej drużyny. Podążaj za nimi, w międzyczasie dając znać tym, którzy są w innym rejonie mapy oraz upewniając tych za którymi idziesz, że zamierzasz podłożyć bombę właśnie tam, przy pomocy radia naciskając kombinację klawiszy u, 8, 1 (ang. Heading to Bombsite A - Kieruję się na BS A) dla BS czerwonego lub u, 8, 2 (ang. Heading to bombsite B) dla czarnego. W przeciwnym razie możesz zostać zarzucony spamem pytań/komunikatów radiowych o tzw. Status? Najlepiej jest jednak zbindować sobie klawisze, np. u mnie wygląda to tak:

bind k "ut_radio 8 1 ^1BOMBSITE RED!
bind l "ut_radio 8 2 ^0BOMBSITE BLACK!"

Jeżeli jesteś graczem już doświadczonym i posiadasz bombę, to ty możesz narzucać swoim kolegom BS, gdzie zamierzasz podłożyć bombę. Inna sprawa czy cię posłuchają. Wyrób sobie nawyk użycia tych dwóch komunikatów radiowych i używaj ich zawsze na początku rundy, a także wtedy, gdy zmieniasz swoje zamiary, bo np. obrona przeciwnika na danym BS jest zbyt silna i kierujesz się na drugi oraz w momencie podkładania bomby.

Przechodzimy do sedna sprawy, znalazłeś BS. Jeżeli teren jest zabezpieczony, nie widzisz, ani nie słyszysz blisko przeciwnika, możesz przystąpić do podkładania bomby. W tym celu wybierasz bombę ze swojego ekwipunku. Stajesz w obrębie mrugającego znaku BS, nie musisz w centrum! Wykorzystaj zasłony w postaci umiejscowionych przy BS np. skrzyń i tym podobnych przedmiotów. Bombę wybierasz tak jak każdą inną broń:

Możesz przykucnąć i naciśnij jeden raz przycisk myszy, który klikasz przy strzelaniu (nie musisz go kurczowo przytrzymywać). Co jest?! Nie mogę się poruszyć!!! Tak jest, przez kilka sekund po naciśnięciu myszki, na czas podkładania bomby, jesteś bezbronny, a sam proces jest nieodwracalny, staje się to często przyczyną twojej śmierci. Teraz już wiesz, dlaczego trzeba zachować szczególną ostrożność, mówiąc językiem kodeksu drogowego, przy podkładaniu bomby. Pomocną dłoń, a raczej nogę, przy tej, nazwijmy ją statyczną, metodzie podkładania bomby, może podać Ci kolega z drużyny, kopiąc twoje chwilowo skostniałe ciało w bezpieczniejsze miejsce, przy użyciu tzw. boota (wybieramy pistolet, granat bądź nóż i wykonujemy gwałtowny ruch do przodu , jakby kopiąc gracza).

Jest jednak sposób na podłożenie bomby, o którym nie wiedzą czasami nawet starzy wyjadacze UrT, a który może całkowicie zmylić przeciwnika. To podłożenie bomby przy pomocy ślizgu (ang. slide). Wykonanie: rozpędzając się wybieramy bombę, wchodzimy w ślizg i w momencie, gdy jesteśmy nad znakiem BS, naciskamy myszkę kontynuując dalej ślizg, aż do zatrzymania w jakimś bezpieczniejszym miejscu, gdzie dopiero zostaniemy sparaliżowani na czas podkładania bomby. Po tym fakcie bomba będzie widoczna jako podłożona w samym centrum BS, tak samo w przypadku metody pierwszej. Starajcie się używać ślizgu na BS otwartych, gdzie nie można wykorzystać żadnej zasłony. Jako ciekawostkę dodam, że mi osobiście ślizg z bombą sprawia największą trudność na mapie Algiers, na BS czarnym, a to ze względu na specyficzne ukształtowanie podłoża przy studni.

Oto filmik prezentujący powyższą technikę (możecie się również dzięki niemu zaznajomić z położeniem BS i spawnów terrorystów):

Zwróćcie szczególną uwagę na ślizgi na czerwonym Abbey (0:34) i czarnym Kingdom (2:36), są to jedne z najbardziej popularnych. Wykonanie ślizgu na czarnym Algiers (1:06), nie jest natomiast poprawne z taktycznego punktu widzenia - chodzi o to aby zatrzymać się w miejscu niewidocznym dla snajperów przeciwnika będących w okolicach BS czerwonego, dlatego najlepiej jest wejść na BS czarny i zrobić ślizg w kierunku miejsca, które jest spawnem niebieskich w CTF.

Pamiętajcie, że bombę należy podłożyć przed upływem czasu rundy, liczy się moment naciśnięcia myszy (z zastrzeżeniem, że niepodłożenie bomby w ogóle, nie musi oznaczać porażki, o czym w dalszej części tekstu).

Po udanym umieszczeniu ładunku wybuchowego, jak najszybciej, znajdźcie sobie wygodną kryjówkę (np. na mapie Algiers, na obu BS mamy do dyspozycji balkony), skąd możecie go obserwować i zabijać niebieskich próbujących rozbrajać (bardzo skuteczną bronią w takiej sytuacji są granaty!) lub jeżeli pozostajecie w ruchu i tracicie bombę z pola widzenia, to upewniajcie się co jakiś czas, że przeciwnik jej nie rozbraja (ewentualnie sprawdzajcie na minimapie, czy któryś z naszych kolegów pilnuje bomby).

The bomb has been planted

Powyższe zdanie oznacza ni mniej, nie więcej tylko, że bomba została podłożona i jest wyświetlane w formie bardzo krótkiego komunikatu dla graczy obu drużyn, oczywiście w momencie podłożenia. W wersji UrT 4.2 dodatkowo została dodana informacja przez kogo, a więc np. ... by Bagheera. Dlaczego podkreślam właśnie ten fakt? Z kilkuletniego doświadczenia gry w BM wiem, że ten komunikat może dość łatwo umknąć uwadze graczy, bez względu na ich poziom. Zwłaszcza jeżeli są oni uwikłani w walkę z przeciwnikiem w momencie podkładania bomby w innym rejonie mapy, a więc nie słyszą charakterystycznego dźwięku pikania, jaki wydaje podłożony ładunek. Dlatego tak ważna w BM jest komunikacja w obrębie drużyny, o czym będzie jeszcze okazja wspomnieć.

Rozbrajanie bomby...ups zły kabel

Bombę rozbroić może tylko gracz drużyny niebieskich. A więc jeśli jesteś jednym z sabotażystów, jakich w naszej ukochanej ojczyźnie nie brakuje, to twoje szczęście skończyło się na Amber Gold. Rozbrajamy przy użyciu funkcji tego samego klawisza, którym otwieramy drzwi (standardowo CTRL) lub bindujemy jakiś inny np.:

bind x "+button7"

Klawisz musimy przytrzymywać! Puszczenie klawisza przed upływem czasu rozbrajania, który obserwujemy w procentach rosnących do 100, powoduje reset procesu i musimy zaczynać od zera. Aby móc rozbrajać, musimy się oczywiście znaleźć w obrębie znaku BS i znowu analogicznie do procesu podkładania, niekoniecznie w jego centrum, z jednym wyjątkiem , o którym zaraz. Żadne ślizgi już tutaj nie przejdą, ale i tak mamy pokaźny zasób trików, aby utrudnić terrorystom zadanie. Po pierwsze możemy stać jak kołek w trakcie rozbrajania, róbmy tak tylko wtedy, gdy wszyscy przeciwnicy wąchają już kwiatki od spodu.

Możemy przykucnąć za jakąś zasłoną. Na przykład na BS czarnym, na mapie Casa, przykucając na samym skraju BS za skrzynkami i dodatkowo patrząc w dół sprawiamy, że terrorysta pilnujący bomby od strony długiej prostej nie zauważy nas. Jest to dość popularny trik, znany wśród doświadczonych graczy. Można go zastosować także na mapie Sanc, na BS czerwonym, z tym, że tam już nie mamy pełnej zasłony.

I tu przychodzi nam z pomocą tzw. taniec w trakcie rozbrajania. Jako, że proces rozbrajania pozwala nam na ruch, więc grzechem byłoby tego nie wykorzystać. W tym celu najlepiej zbindować klawisz rozbrajania na myszce, tak aby mieć palce drugiej ręki wolne do naciskania klawiszy ruchu (przód, tył, prawo, lewo, kucanie w dowolnej kombinacji), oczywiście pamiętajmy, aby nie wyjść poza znak BS.

Zobacz jak to może wyglądać w praktyce:

A teraz o wspomnianym nieco wyżej wyjątku, otóż możemy podskakiwać w trakcie rozbrajania, ale musimy się znajdować dokładnie w centrum BS, wyskoczenie poza ten punkt grozi resetem czasu.

Pozostając w ruchu sprawiamy, że możemy uniknąć kul przeciwnika, niczym w pamiętnych scenach Matrixa. Ruch ma też jednak swoje wady powodując hałas, musimy oceniać sytuację na bieżąco. Gdy jesteśmy pewni, że mamy wystarczająco czasu do eksplozji bomby, a atakuje nas przeciwnik, rozbrajanie nie jest natomiast w zaawansowanym stadium, to wykończmy natręta i dopiero wróćmy do misji.

W trakcie rozbrajania nad naszą głową pojawia się charakterystyczna ikonka (przekreślona bomba z lontem), widoczna tylko dla niebieskich. To dość pomocna rzecz, aby ocenić, którego gracza osłaniać, czy też stwierdzić, że newbie stojący na BS wcale nie rozbraja, a jedynie główkuje, czy zacząć od zielonego czy czerwonego kabelka?

Jeszcze jedna kluczowa kwestia to właśnie czas. Długość rundy, czas od momentu podłożenia bomby do wybuchu, długość rozbrajania to wszystko zależy od ustawień właściciela serwera. Dlatego jeśli nurtują nas te kwestie, to wybierzmy dany serwer z przeglądarki w grze, następnie naciśnijmy Server info i sprawdźmy odpowiednio: g_roundtime, g_bombexplodetime i g_bombdefusetime. Tutaj uwaga: czas od podłożenia do wybuchu bomby nie jest nigdzie wyświetlany, a więc musimy zdać się na intuicję.

Ostatnia sprawa, w kwestii rozbrajania i podkładania bomb, to możliwość pozorowania tych czynności, możemy zmusić przeciwnika do ruchu, np. przykucając nieruchomo na BS, nawet jeśli nie mamy bomby i zaskoczyć go. Ale to raczej metoda dla odpornych psychicznie.

Komunikacja!

Komunikacja, pomiędzy graczami jednej drużyny w BM, co już zostało zasygnalizowane, jest nie do przecenienia. Bo przecież nie wszystko zawsze idzie łatwo i według zdawałoby się ustalonego scenariusza. Wspomnijmy chociażby sytuację, w której bomber (gracz posiadający bombę) zostaje zabity. Powinien on podpowiedzieć swoim kolegom, gdzie jest bomba i gdzie ewentualnie ukrył się przeciwnik, jeśli zdążył to zauważyć. Czerwoni niby w teorii widzą utraconą bombę na minimapie, ale rzeczywistość bywa brutalna i bombę czasem jest bardzo ciężko odnaleźć, zwłaszcza pod presją czasu i ogniem przeciwnika. Tu jedna bardzo ważna podpowiedź: jeżeli nikt z twojej drużyny nie ma bomby (upewniasz się sprawdzając czy miga któraś ze strzałek na minimapie lub naciskając TAB - tablicę wyników) i jesteś pewny, że nie została ona podłożona oraz nie możesz również dostrzec czerwonej kropki na minimapie, symbolizującej utraconą bombę, to bomba znajduje się na BS czerwonym. Po prostu czerwone: kropka na minimapie i ikona BS zlewają się.

Wracając do tematu, byłoby również niezwykle pożądane, gdyby gracz niebieskich, po zabiciu bombera (informuje nas o tym konsola), dał znać swojej drużynie prze radio o położeniu bomby (u, 8, 6 - ang. The bomb is loose, Bomba utracona). Mój bind to:

bind o "ut_radio 8 6 ^1Bomb at [^7$crosshair^1]"

Wtedy wyświetli się drużynie nazwa lokalizacji na mapie, którą wskażemy krzyżykiem, oczywiście celujemy w bombę. Jeżeli damy znać przez radio, to możemy być pewni, że bardziej doświadczeni gracze zjawią się, aby nam pomóc. Utrata bomby (podobnie jak podłożenie) bowiem istotnie zmienia warunki gry i co tu dużo mówić, w krótkim czasie może dojść do jatki na danym, bardzo niewielkim obszarze mapy.

Dla porządku podaję jeszcze pełną i oryginalną listę komunikatów radiowych dotyczących BM:

ut_radio 8 1 Heading to Bombsite A.
ut_radio 8 2 Heading to Bombsite B.
ut_radio 8 3 Enemy at Bombsite A.
ut_radio 8 4 Enemy at Bombsite B.
ut_radio 8 5 I have the bomb.
ut_radio 8 6 The bomb is loose!

Jeżeli ustawienia serwera pozwalają na komunikację graczy, którzy już zginęli z resztą, to tu przypada im wielka rola. Powinni podpowiadać kolegom w czacie drużynowym istotne informacje! A nawet dezinformować przeciwnika w czacie ogólnym, np. rzucić zdanie niby w kierunku kolegi, podkładającego właśnie bombę na BS czarnym, np. Bagheera obj? Bomb at red! Move noob!. Zobaczycie sami, jakie cuda potrafi czasami zdziałać sugestywna dezinformacja.

Wspomnijmy jeszcze o powszechnie używanych skrótach: blk (ang. black) oznacza BS czarny; analogicznie red to BS czerwony; obj skierowane w naszą stronę znaczy (od ang. go for the objective, co można przetłumaczyć jako: wypełniaj cele, zadania), że ociągamy się z podłożeniem bomby lub jej rozbrojeniem, czy też obroną BS; za co możemy dostać ostrzeżenie od admina, a w skrajnej sytuacji nawet i wykopani z serwera jako turysta (ang. tourist).

Na marginesie dodam, że aby zachęcać kolegów z drużyny do wypełniania celów, jakie nakłada na nas BM, czyli mówiąc skrótowo do gry obj używam 2 następujących bindów (jako modyfikacji oryginalnego komunikatu radiowego: ut_radio 2 7 Go for the objective):

bind F8 "ut_radio 2 7 ^6Defuse the bomb! Move!"
bind F9 "ut_radio 2 7 ^6Plant the bomb! Move!"

Warunki zwycięstwa

Jak już wspomniałem, czerwoni nie zawsze muszą podłożyć bombę, aby wygrać. Ale niebiescy obligatoryjnie muszą podłożony ładunek rozbroić, aby móc dopisać zwycięstwo w danej rundzie na swoje konto.

Czerwoni wygrywają rundę, gdy nastąpi dowolny z warunków:

  • bomba wybuchnie;
  • zabiją wszystkich niebieskich przed upływem czasu rundy, nawet gdy bomba nie została podłożona (również, gdy ostatni czerwony się wykrwawi);
  • wszyscy gracze obu drużyn zginęli, a bomba nie została rozbrojona.

Niebiescy wygrywają rundę, gdy nastąpi co najmniej jeden z warunków :

  • rozbroili bombę;
  • bomba nie została podłożona, a wszyscy czerwoni zabici (również, gdy ostatni niebieski się wykrwawi);
  • czerwoni nie podłożyli bomby przed upływem czasu rundy, a co najmniej jeden gracz niebieskich żyje (dlatego w takiej sytuacji niebiescy, jeżeli nie mają wyraźnej przewagi i są pewni, że czerwoni nie zdążą podłożyć bomby, powinni się ukryć - często możemy usłyszeć podpowiedź od kolegów hide z ang. schowaj się).

Remis w danej rundzie zdarza się dosyć rzadko i jest możliwy tylko i wyłącznie wtedy, gdy bomba nie została podłożona, a ostatni gracze z obu drużyn zginęli dokładnie w tym samym czasie, i to przed upływem czasu rundy.

Punkty indywidualne graczy nie mają, żadnego wpływu na wynik gry, ale oczywiście łechczą nasze ego, więc oto one.

Gracz czerwonych dostaje punkty:

  • 1 punkt za zabicie przeciwnika;
  • 2 punkty za zabicie przeciwnika, jeśli osłania bombera;
  • 1 punkt za podłożenie bomby;
  • 1 punkt dla bombera za każdego przeciwnika zabitego przez wybuch bomby (nie ma puntów ujemnych za zabicie kolegów);
  • -1 punkt za zabicie członka tej samej drużyny.

Gracz niebieskich dostaje punkty:

  • 1 za zabicie przeciwnika,
  • 3 za zabicie bombera,
  • 1 za rozbrojenie bomby,
  • -1 za zabicie członka tej same drużyny.

Mapy

Wybór map jest zawsze w jakiś sposób nieobiektywny, gdyż zależy od gustu graczy. Oto mapy, które według mnie, a więc gracza publicznych serwerów (bez ograniczeń broni) z kilkuletnim doświadczeniem, najlepiej sprawdzają się w BM.

Kanon BM i absolutnie pierwszą ligę stanowią: Sanc, Mandolin oraz Algiers.

Do kolejnej grupy zaliczyłbym Casę oraz Turnpike - mapy uniwersalne i znane, ciekawe również w BM.

Abbey i Austrię wrzucam do kolejnego worka razem, ponieważ według mnie, przynajmniej na publicznych serwerach, cechuje je pewna zależność od liczby graczy. Mianowicie Abbey nie spisuje się zbyt dobrze przy dużej liczbie graczy, czerwoni często kampią na spawnie. W przypadku Austrii natomiast wręcz odwrotnie, większa ilość graczy jest nader pożądana.

Z map oficjalnych wyróżniłbym jeszcze Crossing, Docks, Ricochet i Kingdom. Mają one jednak sporo przeciwników. Ja np. Kingdom lubię tylko dlatego, że będąc terrorystą można dość łatwo zabijać rozbrajających bombę na BS czarnym, skacząc z dachu na głowę (tzw. goomba stomp).

Jeżeli chodzi natomiast o mapy nieoficjalne to prym wiodą przede wszystkim 2 wersje mapy dust2: dust2_v2 oraz dust2_v3b. Inną ciekawą mapą z CS jest aztek_b2, ale jeśli gra na niej więcej niż 10 osób, to robi się tłoczno. Wspomnę jeszcze Orbital_sl i Subterrę, które oferują także interesującą rozgrywkę w BM.

Ciekawostki

  • spróbuj na mapie Sanc, po wybuchu bomby na BS czerwonym, wskoczyć do dziury jaki spowodował ten wybuch na BS czarnym (tzw. silo);
  • 2 bomby na mapie? Tak, to możliwe dzięki zdarzającemu się niezmiernie rzadko błędowi na mapie Tohunga_b8;
  • w wersji gry 4.2 można zadawać tzw. kopnięcia przeciwnikom przy użyciu bomby (analogicznie do tych zadawanych pistoletem, granatem czy nożem);
  • granaty dymne rzucone w obrębie BS, tylko częściowo spełniają swoją funkcję, gdyż dym jest rozświetlany przez mrugający znak wyznaczający BS i postacie są lekko widoczne.

Zakończenie

Jak widzicie Bomba jest trybem wymagającym dość sporej wiedzy taktycznej oraz znajomości kilku trików, charakterystycznych tylko dla tego trybu gry. Nie dajcie się zniechęcić ewentualnymi początkowymi porażkami, a z czasem na pewno wasze wyrzeczenia zostaną nagrodzone i gra będzie wam sprawiać wielką przyjemność. Co więcej, mam nadzieję, że czasami będziecie mogli pokonać graczy o teoretycznie dużo wyższych umiejętnościach, dzięki przeczytaniu tego bombowo długiego artykułu.

O artykule:

Komentarze:

Obrazek użytkownika Wlodi
Wlodi, 9 lat temu

Ładnie napisane.Wszystko co potrzeba w jednym miejscu z filmikami.Good Job!

#
Obrazek użytkownika Bagheera
Bagheera, 9 lat temu

;)
Majki, dzięki za edycję i skriny!

#
Obrazek użytkownika DFN
DFN, 9 lat temu

Lubię takie wyczerpujące teksty, nieważne czego dotyczą. ;-) Dobra robota. ;-)

#
Obrazek użytkownika rastablaster
rastablaster, 9 lat temu

świetny tekst. dodatkowy duży plus za stylową polszczyznę :).
Jeżeli chodzi o przyczyny nikłej popularności BM w społeczności urt to mnie zawsze wydawało się, że tryb jest nieco zbyt skomplikowany dla przeciętnego wycieracza filarków na TP. No i jeszcze do tego trzeba czasami trzeba kampić :).

#
Obrazek użytkownika deska
deska, 9 lat temu

Wypadałoby poćwiczyć speedplanty i dobre z tym unikaniem + rozbrajanie ;)

#
Obrazek użytkownika rastablaster
rastablaster, 9 lat temu

tańcz deska, tańcz ;)

#

Polub tę stronę

Czy wiesz, że...?

W wersji 3.2 gry magazynek Negeva mieścił aż 150 pocisków.